O Gosposiach
Nie było żadnym zaskoczeniem, gdy pewnego słonecznego popołudnia, podczas poobiedniej kawy, nagle mama orzekła stanowczo, ze potrzebna nam gosposia. Spojrzeliśmy na nią w milczeniu. Po co? zapytał w końcu tata. Mama jednym ruchem ręki ogarnęła cały dom. Nie daję rady ze wszystkim – powiedziała – poza tym i dobra niania dla naszych najmłodszych nie byłaby głupim pomysłem. Tata zmarszczył brwi w nagłym, głębokim namyśle. Widać było, ze z każdą chwila coraz bardziej przekonany jest to mamy pomysłu. Opiekunka dla dzieci a jednoczenie niezastąpiona, troskliwa niania, zgadza się, faktycznie mogłaby się przydać – rzekł w końcu. Mama uśmiechnęła się z aprobata i trochę triumfalnie. Pomoże przy dzieciach, a przy okazji ma szansę sprawdzić się jako dobra gosposia – powiedziała mama – no i dobrze by było gdyby była kobietą zaradną, rzetelną i kompetentną. Rodzice uśmiechnęli się do siebie zadowoleni z jednomyślności, po czym spojrzeli na nas, by dowiedzieć się, co my z kolei myślimy na ten temat. Nie powiem byśmy byli szczególnie niezadowoleni, opiekunka mogłaby się okazać świetnym kompanem do codziennych zabaw, mama rzeczywiście często rezygnowała z dłuższych posiedzeń z dziećmi, pracowała na co dzień w sklepie i do tego zajmowała się domem, mimo naszego młodego wieku mieliśmy dla niej wiele wyrozumiałości. Dlatego po krótkim cichym namyśle stwierdziliśmy jednogłośnie, ze opiekunka jest doskonałym pomysłem. Rodzice ucieszyli się naszą zgodą i entuzjazmem, z jakim przyjęliśmy ten niespodziewany pomysł. Wkrótce w naszym domu pojawiła się nasza niania, kobieta młoda, ale odpowiedzialna, czuła i chętna do spędzenia choćby całej doby w naszym towarzystwie. To było cudowne! Nigdy nie zdarzyło się, by ktoś z takim oddaniem się nami zajmował. Poza tym gotowała przepyszne ciasta. I najbardziej wymyślne a przy tym bardzo smaczne potrawy; była z niej fantastyczna gosposia. Do dziś wspominany tę stale uśmiechniętą drobną kobietkę, która całe serce oddała w nasze wychowanie i którą choćby najlżejszy objaw smutku na naszych buziach ogromnie martwił. Była gotowa zrobić chyba wszystko w imieniu naszego dobrego samopoczucia i wychowania. My natomiast zawsze odnosiliśmy się do niej z ogromnym szacunkiem.
Nie zainteresował Cię artykuł? Zobacz inne:
Poprzedni: Szkolenia
Co w artykule?: doradztwo międzynarodowe, doradztwo IT, szkolenia dla firm
Następny: Kamery i systemy dla przemysłu
Co w artykule?: telewizja przemysłowa, systemy alarmowe, kamery przemysłowe
Chcesz coś dodać?
